Ja zorganizowałbym samoobsługowe miejsce z drinkami, gdzie stałoby 10 różnych alkoholi kolorowych, po jednej butelce i każdy mogłby sobie własnego drinka zrobić. Możnaby było też jakąś małą książeczkę zorganizować z przepisami na drinki? Jakieś ozdoby, cytryny, kostki lodu itp.
A jak sie skończą, to nie będzie.
Chyba, że ktoś ma troche więcej kasy, to wtedy może i barmana zatrudnić do tego barku, bo i tak też widziałem, ale dodatkowe kilka tysięcy za drink bar w moim przypadku odpada.
Druga kwestia płatnego barku, też mi się jakoś niezbyt podoba, ale to już osobista kwestia.
Pawel __________________Weselne.info > Zaplanuj swoje wesele
|